niedziela, 11 marca 2012

Wiosna zbliża się do nas dużymi krokami, bo przez otwarte okno wleciały nam do mieszkania piękne, kolorowe motyle!













Wczoraj Ania ozdabiała motyle.
Cierpliwie przyklejała im błyszczące cekiny i nakładała szybkoschnący brokat w żelu.
Niektóre motyle od spodu mają magnes i bardzo łatwo mogłyśmy je przyczepić do metalowych drucików, inne przywiązałam cieniutką żyłką.
Wszystkie motyle zawieszone pod lampą (a nad łóżkiem) bardzo pięknie się nam świecą i delikatnie poruszają.

Teraz po przeczytanej, wieczornej bajce, Ania długo jeszcze leży i podziwia swoje arcydzieło!