czwartek, 25 lutego 2016

Konkurs Walentynkowy i nowe prace Ani

Na Konkurs Walentynkowy

 Tło złote (szkoda, że nie widać)

 AniaSuperChomiczek 

 Fusion

Ta praca też jest konkursowa











środa, 17 lutego 2016

Pianist Leaderboard 675 koron, 25 gwiazdki i 57 level - Piano Tiles 2






Piano Tiles 2 

Pamiętacie Piano Tiles (znaną także pod tytułem Don’t Tap the White Tile)? Jedną z najpopularniejszych gier mobilnych 2014 roku, w której wygrywaliśmy melodie na naszym smartfonie? Oto jest jej pełno prawny następca – Piano Tiles 2.
Piano Tiles należy do gatunku gier muzycznych. Na ekranie pojawiają się pola, które musimy dotknąć, dzięki czemu słyszymy wygrywaną w tlę melodię, która jest wynikiem naszych działań. Prosty schemat, który przywodzi na myśl niezwykle popularny swego czasu Guitar Hero. Teraz dzięki Piano Tiles można spróbować swoich muzycznych sił także na smartfonie, tyle że w trochę innej stylistyce muzycznej.
W Piano Tiles nasz instrument, jak sama nazwa wskazuje, to pianino. Najpierw wybieramy melodię, z którą chcemy się zmierzyć, po czym uruchamia się sama gra i zaczynamy… no tak, grać! Z góry „spadają” czarne pola, a naszym zadaniem jest je naciskać, zanim dotkną dolnej krawędzi ekranu. Jeśli tak się stanie lub dotkniemy jakiekolwiek inne miejsce na ekranie niż czarne pole, kończymy rundę. Układ i trudność pól zależy od utworu, jaki wybraliśmy. W Piano Tiles znajdziemy głównie kompozycje oparte na tradycyjnych melodiach (Jingle Bells, Happy Birthday To You), jak i klasyków fortepianowego grania i komponowania (m.in. Chopin czy Schubert). W trakcie gry napotkamy trudniejsze, równolegle rozłożone pola, a także pola długie, które wymagają od nas dłuższego przytrzymania na nim palce. Są także pola bonusowe, które pozwalają nam zbierać nutki. Im dłużej gramy dany utwór, tym prędkość spadania czarnych pól wzrasta, a my musimy szybciej ich dotykać na ekranie. Gdy przejdziemy utwór w całości, pojawi się plansza bonusowe, w której przez chwilę na ekranie będą widoczne tylko pola nutek. Następnie zaraz po niej zostaniemy przeniesieni do trydbu Endless runner, w którym będziemy grać dany utwór zapętlony tak długo, póki nie popełnimy błędu (a prędkość gry nadal będzie wzrastać).

Po zakończonej rundzie dostajemy podsumowanie, w której jesteśmy informowani o zdobytej liczbie nutek i punktów doświadczenia. Dzięki nutkom możemy zakupić niektóre piosenki, z kolei zdobywając punkty doświadczenia, awansujemy na kolejne poziomy, także odblokowując nowe utwory. Warto także wspomnieć o mniej przyjemnej rzeczy – systemie żyć. Na górze ekranu widzimy aktualną liczbę serduszek, które sygnalizują, ile możemy jeszcze zagrać rund (niektóre specjalne rozgrywki, jak test tego, jak szybko naciskamy przyciski na ekranie, mogą kosztować nawet więcej). Co prawda życia się odnawiają po czasie, który wyświetlany jest u góry ekranu, ale jeśli je wszystkie wyczerpiemy, to albo za prawdziwe pieniądze kupujemy nowe, albo czekamy… Podobnie zakupić można także nutki.



Ekran główny gry (po lewej). Część listy dostępnych utworów (po prawej).
Sama gra działa płynnie, cieszy oko estetycznym wykonaniem i umila doznania słuchowe ładnymi dźwiękami (które przecież zależą od nas). Trzeba przyznać, że twórcy Piano Tiles odrobili pracę domową i zaproponowali jeszcze lepszą wersję swojego produktu. Piano Tiles wciąga, wzbudza w nas chęć bicia własnych rekordów oraz odblokowywania nowych utworów. Czy można chcieć czegoś więcej od gry mobilnej? W zasadzie jedyną jej wadą jest to, że … jest grą muzyczną, więc nie wszędzie będziemy mogli w nią zagrać (a przynajmniej będziemy potrzebować do tego słuchawek; choć co prawda można grać bez włączonego dźwięku, ale co to za frajda…). Bardzo dobry tytuł, który choć ma zawarte w sobie mikropłatności (te nieszczęsne życia…), to można go jak najbardziej polecić do dobrej zabawy.

wtorek, 9 lutego 2016

Lilla Lou - AniaSuperChomiczek - nick na stronie Lilla Lou

Ostatnie dwa zdjęcia są od zaprzyjaźnionej koleżanki Kory


Wszystkie prace są od projektantki Ani
Nick - AniaSuperChomiczek